witam,

Staram się o kredyt 370 tys. zł, wkład własny 50 tys. zł, cena mieszkania 106 m wraz z 50 m ogródkiem pod klucz 420 tys. zł (upust u developera 20 tys. zł).

Skorzystałem z dwóch banków bezpośrednio tj. DB i Polbank. Na razie na plus dla DB. Może miałem szczęście, ale na doradcę narzekać nie mogę, kompetentny człowiek. Przesłał tzw. check listę i dokumenty uzbierałem. I porada dla każdego - poproście o coś takiego, przyda się. Jeśli chodzi o Polbank to mam nieco mieszane uczucia dotyczące doradczyni, mam wrażenie że się pląta, ale zobaczymy. Jestem dobrej myśli.

Czekam na decyzję banków, wcześniej z symulacji wyszło ok. W BIK-u ok. Czekam jakieś trzy dni.

Korzystam też z doradcy, w tej opcji też raczej ok - daliśmy wnioski do 3 banków, jeden zażądał dokumentu o mojej wierzytelności i tutaj obecny bank się nie spisał w oddziale, stąd piszemy do centrali - podobno takie mają procedury.

Jedyne co mnie teraz martwi to sprzedaż mieszkania, klienci niby są, ale jak przychodzi do konkretów to dramat. Ale jestem dobrej myśli - mam 2 m-ce na zamknięcie tematu.

Podsumowując: jak na razie źle nie jest, nie dziwię się bankom bo w końcu chodzi o duże sumy i żądają papierów, fakt czasem z kosmosu, nie zmienia to jednak faktu, że warto. Życzę wam i sobie powodzenia w finalizacji i osób kompetentnych, a tych czasem naprawdę brakuje w każdej dziedzinie.

Ale z innej beczki, jak z waszego doświadczenia wygląda uruchomienie kredytu - będzie to zamknięcie całego procesu - jedna transza.